Proces przeciwko firmie doradczej

Przed warszawskim sądem gospodarczym rozpoczął się pierwszy w naszym kraju proces przeciwko firmie doradczej. Sprawa dotyczy umowy, jaką firma ta podpisała z jednym z polskich banków. Chodziło o sprawdzenie jak odbierane będą planowane na przyszłość zmiany w wysokości opłat za konta osobiste. Współpraca pomiędzy firmami trwała pół roku i zakończyła się końcowym raportem z audytu. Po miesiącu okazało się, że konkurencyjny bank uprzedził zamiary banku zlecającego badanie i ogłosił jego zamiary w szeroko publikowanej reklamie. Wszystko komplikuje fakt, że konsulting wykazał negatywny odbiór proponowanych przez zleceniodawcę zmian. Oczywistym okazało się podejrzenie o przecieki poufnych wiadomości handlowych do konkurencji, która przyjęła taki prezent z otwartymi ramionami. Firma konsultingowa wypiera się wszystkiego, wskazując na możliwość takiego przecieku po stronie banku. Obydwie strony nie mogąc dojść do porozumienia, bowiem bank domagał się odszkodowania w wysokości pięćdziesięciu milionów złotych, postanowiły przenieść sprawę przed oblicze sądu. Jest to typowy przykład odpowiedzialności, jaka ciąży na takich firmach. Obowiązuje je bezwzględne zachowanie tajemnicy służbowej i handlowej, ponieważ powierzane im podczas przeprowadzania konsultingu dane, mogą stanowić poważne zagrożenie w rękach firm konkurencyjnych. Z racji, że jest to pierwsza taka sprawa w Polsce, szybkiego jej finału raczej się nie doczekamy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.